Archidiecezjalna Komisja ds. Muzyki Kościelnej

... kto dobrze śpiewa, dwa razy się modli

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Archidiecezjalna Komisja ds. Muzyki Kościelnej

Zapraszamy na warsztaty chórmistrzowskie

Email Drukuj PDF

Archidiecezjalna Komisja ds. Muzyki Kościelnej zaprasza na warsztaty chórmistrzowskie, które odbędą się 16 września (sobota) 2017 roku w Lublinie, przy kościele p.w. św. Maksymiliana Marii Kolbego ul. Droga Męczenników Majdanka 27. Warsztaty poprowadzi Danuta Bałka-Kozłowska – dyrygent Chóru Ziemi Chełmskiej „Hejnał”, kierownik artystyczny Chóru Niewidomych Kobiet „Słoneczny Krąg”. Początek warsztatów o godzinie 9. Program warsztatów: „Zakładamy chór” – początki pracy z zespołem, ćwiczenia emisyjne, oddechowe i dykcyjne, dobór repertuaru pod względem muzycznym i liturgicznym. Zgłoszenia należy przysyłać na adres: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. do 13 września 2017 roku. Serdecznie zapraszamy.

 

Zarządzenie w sprawie muzyki wykonywanej podczas celebracji liturgicznych

Email Drukuj PDF

Archidiecezjalna Komisja

ds. Muzyki Kościelnej

ul. Prymasa Wyszyńskiego 6

20-950 Lublin

 

Zarządzenie w sprawie muzyki wykonywanej

podczas celebracji liturgicznych

 

            Zgodnie z przepisami kościelnymi muzyka sakralna jest integralną częścią  liturgii, a jej celem jest chwała Boża i uświęcenie wiernych (KL 112). "Należy pilnie się wystrzegać, by pod pozorem podnoszenia okazałości nie wprowadzać do obrzędów czegoś czysto świeckiego, albo niezgodnego z kultem Bożym" (MS 43)." Muzyka liturgiczna ma za zadanie pomagać zgromadzeniu liturgicznemu w głębszym przeżywaniu prawd wiary, w odkrywaniu jedności pomiędzy członkami tegoż zgromadzenia, a także podkreślać ważność momentu spotkania z Bogiem, nadając liturgii uroczysty charakter. Stąd też w liturgii, ze szczególnym uwzględnieniem liturgii ślubnej i pogrzebowej, nie ma miejsca na utwory, które nie są utworami liturgicznymi. Niedopuszczalne jest wykonywanie: piosenek religijnych - por. IEP 1979 r. pkt 15, muzyki rozrywkowej, w tym filmowej oraz świeckiej muzyki klasycznej.

           Dążąc do tego, by liturgia miała rzeczywiście modlitewny i uroczysty charakter, należy się zatroszczyć o to, aby wśród uczestniczących w liturgii znalazły się osoby, które w porozumieniu z duszpasterzem i organistą przyjmą posługę lektora czy psałterzysty i odczytają (zaśpiewają) modlitwę wiernych. Należy także zadbać o przećwiczenie śpiewów przed liturgią, tak aby wszyscy zgromadzeni mogli się w pełni włączyć w jej przeżywanie.

            Zaproszeni do wspomnianych celebracji muzycy, mają obowiązek uzyskać akceptację ze strony proboszcza lub rektora kościoła, a repertuar uzgodnić z miejscowym organistą. Wyrażam nadzieję, że dobrze przygotowana liturgia i odpowiednio dobrana muzyka, pomogą w stworzeniu atmosfery modlitwy w trakcie sprawowanych celebracji.

 

 

Ks. Tomasz Lisiecki

Przewodniczący Archidiecezjalnej Komisji ds. Muzyki Kościelnej

 

                                                                                                                                                                                        

Zmieniony: Piątek, 05 Maj 2017 14:49
 

Uchwała Konferencji Episkopatu Polski

Email Drukuj PDF

Uchwała nr 13/372/2016

Konferencji Episkopatu Polski

z dnia 16 kwietnia 2016 r. 

 

      Konferencja Episkopatu Polski podczas 372. Zebrania Plenarnego, które odbyło się w Gnieźnie i Poznaniu w dniach

14-16 kwietnia 2016 r. na podstawie art. 19 Statutu KEP uznała Śpiewnik Kościelny ks. Jana Siedleckiego (wydanie XLI)

jako ogólnopolski śpiewnik liturgiczny. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia. 

 

+ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący KEP

 

+ Artur G. Miziński 

Sekretarz Generalny KEP 

 

Zmieniony: Piątek, 17 Marzec 2017 15:04
 

Papież Franciszek o muzyce

Email Drukuj PDF

                                              Papież Franciszek o muzyce (za Radiem Watykańskim)

Znaczenie muzyki w liturgii podkreślił Ojciec Święty, spotykając się z uczestnikami międzynarodowego kongresu pt. „Muzyka a Kościół: Kult a kultura w 50 lat od «Musicam sacram»”. 

Zorganizowały go Papieska Rada ds. Kultury i Kongregacja Edukacji Katolickiej przy współpracy z Papieskim Instytutem Muzyki Sakralnej i z Papieskim Instytutem Liturgicznym dokładnie w pół wieku od wydania posoborowej instrukcji o muzyce sakralnej z 5 marca 1967 r. Franciszek zwrócił uwagę, że Konstytucja o liturgii była pierwszym dokumentem Soboru Watykańskiego II. Ojcowie soborowi dobrze zdawali sobie sprawę, że wiernym trudno było uczestniczyć w liturgii, której nie znali i nie rozumieli.

Wprowadzeniu w życie wspomnianej Konstytucji służyły wydane następnie instrukcje, jedną z których jest właśnie „Musicam sacram”. Papież przypomniał wciąż aktualne słowa tego dokumentu, że śpiew liturgiczny daje bardziej radosny wyraz sprawowanym obrzędom. Posoborowa instrukcja podkreśla potrzebę czynnego, świadomego i pełnego udziału wiernych. Wskazuje zarazem, że „podniosłość liturgicznej czynności zależy nie tyle od bardziej ozdobnej formy muzycznej czy wspaniałości ceremonii, ile raczej od godnego i pobożnego odprawiania”. Kościół ma w tej dzidzinie dwojakie zadanie – zauważył Franciszek.

„Chodzi z jednej strony o to, by zachować i docenić bogate, wielokształtne dziedzictwo odziedziczone z przeszłości, wykorzystując je obecnie z równowagą i unikając ryzyka wizji nostalgicznej czy «archeologiczne». Z drugiej strony konieczne jest sprawiać, żeby muzyka sakralna i śpiew liturgiczny były w pełni «inkulturowane» w aktualne języki muzyczne i artystyczne. Muszą one być w stanie wcielić i przekazać Słowo Boże w śpiewach, dźwiękach, współbrzmieniach, które wzbudzą u ludzi nam współczesnych drganie serca. Wytworzą również właściwą atmosferę emocjonalną, która będzie prowadzić do wiary i wzbudzi otwarcie oraz pełny udział w celebrowanym misterium” – powiedział Papież.

Ojciec Święty przyznał, że „spotkanie z nowoczesnością i wprowadzenie do liturgii języków współczesnych wywołało szereg problemów, gdy chodzi o języki, formy i gatunki muzyczne”.

„Nieraz przeważyła pewna przeciętność, płytkość i banalność, ze szkodą dla piękna i siły wyrazu celebracji liturgicznych. Dlatego osoby zaangażowane na tym polu – muzycy i kompozytorzy, dyrygenci i chórzyści w «scholach cantorum», animatorzy liturgii – mogą dać cenny wkład w odnowę, przede wszystkim jakościową, muzyki sakralnej i śpiewu liturgicznego. W tym celu trzeba promować odpowiednią formację muzyczną, także tych, którzy przygotowują się do kapłaństwa. Należy to prowadzić
w dialogu z nurtami muzycznymi naszych czasów, z wymogami różnych obszarów kulturowych i w postawie ekumenicznej” – zauważył Franciszek.

 

Oczyśćmy kościoły z muzycznego kiczu - źródło KAI

Email Drukuj PDF

Oczyśćmy kościoły z muzycznego kiczu

Ten, kto wprowadził do kościołów gitary i popularne piosenki, chciał zapewne tanim kosztem zyskać sobie młodych. Było to jednak prostackie i w efekcie obraża inteligencję wiernychuważa dyrygent Riccardo Muti.

Te twarde słowa pod adresem współczesnej muzyki liturgicznej padły z ust jednego z największych autorytetów muzycznych we Włoszech. Riccardo Muti to wybitny dyrygent, były dyrektor La Scali. Dziś kieruje orkiestrą symfoniczną w Chicago.

Do zabrania głosu w sprawie postępującej „dekadencji liturgicznej” skłoniła go niedawna wizyta we Włoszech i niedzielna Eucharystia. Swoimi wrażeniami podzielił się w Trieście, gdzie przyznano mu honorowe obywatelstwo miasta.

„Muzyka zawdzięcza bardzo dużo Kościołowimówił Muti. – Nie myślę tu jedynie o chorale gregoriańskim, który jest wspaniały. To pozytywne oddziaływanie trwa do naszych czasów. Ale naprawdę nie potrafię zrozumieć, co robią te gitarowe piosenki w naszych kościołach. Ta muzyka przecież nas obraża, a tekstów lepiej nie komentować...” – żalił się włoski dyrygent. Zauważył on jednocześnie, że większość włoskich kościołów posiada bardzo dobre organy, które najczęściej milczą.

Riccardo Muti zaapelował zarazem, by Kościół nie przekreślał współczesnego człowieka i nie uważał go z góry za muzycznego analfabetę. „Jestem pewien, że gdyby w naszych kościołach mogło zabrzmieć na przykład «Ave Verum» Mozarta, to nawet ludzie najprostsi, którym obca jest muzyka, poczują się duchowo pobudzeni tym utworem. Niestety, nie da się tego powiedzieć o gitarowych piosenkach”zaznaczył Muti.

Włoski dyrygent zastrzegł, że czym innym jest negro spirituals. Muzyka ta ma własną tradycję i bywa wykonywana na wysokim poziomie. Nie należy ona jednak do naszej kultury. My mamy inną kulturę, której nie doceniamy i której zbyt łatwo się wyzbywamypodkreślił Riccardo Muti.

Warto dodać, że Muti nie po raz pierwszy w podobny sposób wyraża się o współczesnej muzyce sakralnej. W ubiegłym roku poproszono go, by napisał wstęp do antologii tekstów Josepha Ratizngera i Benedykta XVI na temat sztuki i muzyki sakralnej. Włoski dyrygent wyraził wówczas wdzięczność papieżowi za zwracanie uwagi na niski poziom pieśni śpiewanych we włoskich kościołach. Wynika to ze słabej edukacji muzycznej w szkołach oraz z nikłego zainteresowania muzyką u proboszczów, a może i biskupównapisał były dyrektor La Scali we wstępie do papieskiej antologii „Lodate Dio con arte”.

 

Home